fbpx

Czy moja branża jest odporna na kryzys gospodarczy?

Jak przetrwać w czasie kryzysu gospodarczego?

Coraz więcej osób przewiduje nadejście poważnego kryzysu gospodarczego. Jego pierwsze oznaki – w postaci wysokiej inflacji w wielu krajach – już widać. W obliczu rosnącego zagrożenia światowym kryzysem ekonomicznym warto zastanowić się – czy nasz biznes jest choćby w miarę bezpieczny?

Przyczyny kryzysu gospodarczego

Światem najpierw wstrząsnęła pandemia koronawirusa, a później rosyjska napaść na Ukrainę. Jedno i drugie wydarzenie spowodowało utrudnienia w przemieszczaniu i zachwianie łańcuchami dostaw. Oprócz tego, czas pandemii to też czas zwiększonych wydatków społecznych, zapomóg i tarcz antykryzysowych, co przełożyło się na wtłoczenie w światowe gospodarki ogromnych pieniędzy.

Spirala inflacyjna nakręciła się sama – tak w skrócie przyczyny narastającego w 2022 kryzysu gospodarczego opisują eksperci. Część opinii publicznej te dwie ważne przyczyny zachwiania światowych gospodarek łączy w jedno wskazując, że kryzysy płynnie przeniknęły w jeden, zwany „kryzys gospodarczy 2022”, który niebawem pojawi się w pełnej okazałości.

Czy w czasie kryzysu na świecie mój biznes będzie bezpieczny?

Chociaż przez inflację pieniądz jest coraz mniej wart, to jeszcze nie tak dawno można było usłyszeć – pojedyncze co prawda – głosy, że „mnie inflacja nie dotyka”. Oczywiście, w krótkiej perspektywie czasu, kiedy natychmiastowe skutki inflacji można jeszcze chociażby bezpośrednio przenosić na klientów, ktoś może odnieść takie wrażenie. Nie ma tutaj jednak dobrej informacji. Jeśli kryzys gospodarczy się pogłębi, to dotknie on literalnie każdego. Nie ma branż stuprocentowo odpornych na kryzysy – przekonuje o tym dr Jarosław Wąsowicz, ekspert w dziedzinie rynku pracy i polityki pieniężnej z Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach, z którym rozmawialiśmy w podcaście Przyspiesz biznes w odcinku pt. Czy moja branża jest odporna na kryzys?

Nie ma branż, tak zwanych, „teflonowych” czyli totalnie odpornych na działanie inflacji. Zróżnicowany jest sposób, w jaki inflacja dotyka różne branże i czas w jakim zaczyna na nie oddziaływać. Natomiast prędzej czy później i tak skutki dopadną wszystkich – twierdzi dr Wąsowicz.

Już kryzys spowodowany pandemią koronawirusa był ogromnym sprawdzianem dla wszystkich dziedzin biznesu. Po dwóch latach walki z tym zagrożeniem można wyciągnąć pewne wnioski: najmniej „poturbowani” wyszli z niego działający w branży teleinformatycznej czy e-commerce. Jednak specyfika tamtego zagrożenia spowodowała, że nawet wewnątrz branż „odporność” na czynniki kryzysowe znacząco się różniła. Analizując branżę transportową, mamy wyraźną różnicę pomiędzy przewozami pasażerskimi liniami lotniczymi (ogromne spadki), a sektorem przesyłek kurierskich (z gigantyczną dynamiką wzrostową). Był to też czas rozwoju branży zdrowia, co nie powinno dziwić, biorąc pod uwagę sposoby badania, leczenia i zapobiegania chorobie zakaźnej. Czy tak będzie jednak nadal? Każdy świadomy przedsiębiorca zdaje sobie zapewne sprawę z cykliczności koniunktury – naprzemiennie pojawiające się hossy i bessy, z różnicą taką, że bessy zazwyczaj trwają krócej niż ciągnące się nawet latami hossy.

Kryzys ekonomiczny tego roku oraz staglfacja mogą być jednak wyjątkowe: nie ograniczają się przecież tylko do zagrożenia zdrowotnego, wstrzymania mobilności ludzi i transportów, ale też są zależne od sytuacji wojennej w bardzo newralgicznym punkcie świata.

W badaniu przeprowadzonym przez Polski Instytut Ekonomiczny za największą barierę dla biznesu firmy uznały niepewność sytuacji gospodarczej. Wysoko punktowane były też obawy związane z rosnącymi kosztami energii i niedoborem pracowników.

Zobacz także: Jak chronić gotówkę firmy w czasie inflacji?

Jak przetrwać kryzys gospodarczy?

Jednego, sprawdzonego scenariusza nie posiada nikt. Warto być jednak świadomym tego, jak zachowują się poszczególne branże w warunkach kryzysowych. W przypadku działań zbrojnych rozwijać się będą wszystkie branże kooperujące z sektorem zbrojeniowym. O nowe zamówienia, a więc zyski, powalczyć mogą zarówno firmy zajmujące się obróbką stali czy surowców naturalnych, ale też firmy z branży informatycznej – te które wytwarzają systemy teleinformatyczne, oprogramowania komputerowe. Spore wzrosty mogą pojawić się również w sektorach żywnościowych – stanie się tak tylko przy założeniu, że nie nastąpi szokowe ograniczenie podażowe – zauważa dr Jarosław Wąsowicz – inaczej fundamenty działalności takich przedsiębiorstw będą podkopane.

Ze względu na rosnące koszty działalności, zmieniające się przepisy podatkowe i potrzebę optymalizacji podatkowej, w Polsce będzie duże zapotrzebowanie na usługi doradcze i finansowe, a więc sporo pracy będą mieli doradcy finansowi czy biura rachunkowe. Perspektywy rozwoju zatem szykują się chociażby dla podmiotów łączących finanse z technologią, czyli dla tzw. fintechów.

Z problemami natomiast – jak wskazuje dr Wąsowicz – będą borykały się branże motoryzacyjne, lotnicze i z nimi kooperujące. Chodzi o problemy z produkcją paliw, dostępnością komponentów oraz wakatami w sektorze lotniczym, przez co branża nie może wrócić do pracy pełną parą, jak to było przed pandemią. Bardzo ciekawym przypadkiem może być natomiast branża górnicza. Jeszcze nie tak dawno spisywana na straty w związku z rozwojem OZE i ekotrendami, teraz w obliczu zagrożenia energetycznego, wraca do łask.

Jeśli niezbyt dobrze przygotowałeś/-aś swój biznes na kryzys, to być może będziesz potrzebować porady wymienionych wyżej specjalistów – doradców biznesowych, którzy pomogą ci chociażby przeanalizować twój model biznesowy. Być może to, co sprawdzało się w czasach koniunktury, na czasy kryzysu ekonomicznego nie wystarczy. Doradca prześledzi z tobą wydatki twojej firmy, przychody, przepływy finansowe, wielkość produkcji i to jak skutecznie trafiać do idealnych klientów.

Zobacz także: Ubezpieczenie firmy – co obejmuje i jakie warto wybrać dla swojej działalności gospodarczej?

Jak zabezpieczyć się na czasy dekoniunktury?

Przede wszystkim uzbroić się w wiedzę i potrzebne informacje, aby móc dopasować strategię działania do obowiązujących na rynku warunków. W internecie dostępnych jest wiele baz danych (darmowych i płatnych), które wyłuskują najważniejsze znaki, symptomy, sygnały dzisiejszego świata, co może uchronić cię przed stratą pieniędzy. Istnieją chociażby prognozy dotyczące koniunktury czy inflacji. W ramach tej drugiej badane są też oczekiwania inflacyjne w społeczeństwie. Jeśli są one rosnące (czyli społeczeństwo spodziewa się wzrostu inflacji), to pojawia się presja płacowa – czyli możesz się spodziewać, że twoi pracownicy przyjdą po podwyżkę.

Wskaźniki nastrojów są też badane szerzej, co do całości postrzegania kondycji gospodarczej kraju. Jeśli nastroje są pozytywne, to ludzie są w stanie podjąć więcej ryzyk biznesowych czy chętniej zakładają firmy. Największe pogorszenie nastrojów w ostatnich latach – jak wskazuje raport Polskiego Instytutu Ekonomicznego pt. „Szok pandemiczny, szok wojenny…”, – towarzyszyło oczywiście pierwszej fali pandemii koronawirusa wiosną 2020 roku. Co ciekawe, wybuch wojny w Ukrainie nie spowodował już takiego pogorszenia nastroju. Oczywiście niezwykle ważne są też informacje dotyczące bezrobocia – na jakim poziomie się kształtuje, czy jest strukturalne, czy dominuje rynek pracownika czy przedsiębiorcy.

Dobrym pomysłem jest też powołanie i wdrożenie zespołu reagowania kryzysowego. Opracowana strategia działania w obliczu kryzysu może zwiększyć prawdopodobieństwo wyjścia z niego wzmocnionym aż czterokrotnie.

Jeśli w czasie kryzysu prowadzisz bardzo aktywne relacje biznesowe, to jeszcze bardziej niż zwykle, weryfikuj swoich kontrahentów. Pomocne okażą się bazy danych takie jak BIK – Biuro Informacji Kredytowej czy BIG Infomonitor. Te narzędzia pozwolą ci sprawdzić kondycję finansową kontrahentów, zdobyć dane z rejestru dłużników, oszacować ryzyko czy zabezpieczyć się pieczęcią prewencyjną.

Mając na uwadze cykliczność koniunktury, musisz też już teraz pomyśleć o kolejnych kryzysach. Kiedy pojawi się kolejna hossa, a eksperci będą wykrzykiwać w mediach opinie o „rynku byka”, to będzie to najlepszy czas na zgromadzenie kapitału w postaci poduszki finansowej lub takiej dywersyfikacji działalności biznesu, aby kolejny kryzys nie był w stanie wywrócić twojej firmy do góry nogami. A to, że taki kryzys przyjdzie, jest więcej niż pewne.

Źródła:

  • Dębkowska, K., Kłosiewicz-Górecka, U., Szymańska, A., Zybertowicz, K. (2022), Szok pandemiczny, szok wojenny, czyli jak firmy reagują na kryzysy, Polski Instytut Ekonomiczny, Warszawa. (https://pie.net.pl/wp-content/uploads/2022/06/Szok-pandemiczny-20.07.2022-kopia.pdf)
  • https://www.camina.pl/strategia-i-rozwoj/jak-przygotowac-sie-na-kryzys-gospodarczy/?cn-reloaded=1
  • https://direct.money.pl/artykuly/porady/co-to-jest-bessa

Zapisz się na newsletter

Nie przegap wartościowych informacji ze świata finansów i biznesu!

Na podstawie tej zgody Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez spółki z grupy Comarch w celu wysyłki newslettera. Możesz wycofać tę zgodę w dowolnym momencie. Pamiętaj, że wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania danych sprzed cofnięcia zgody. Prosimy o Twoją zgodę przede wszystkim z uwagi na przepisy o ochronie danych osobowych. Twoja zgoda jest równoznaczna z akceptacją otrzymywania na wskazany adres e-mail zawartych w naszym newsletterze niezamówionych komunikatów marketingu bezpośredniego i korzystania do tego celu z środków porozumiewania się na odległość. Dowiedz się więcej o tym jak spółki z grupy Comarch przetwarzają dane osobowe.